Spokojny i ileś przygnębiający - tak wyglądał po przegranej z Wisłą instruktor Barcy Josep Guardiola.
- Nie będę ukrywał, że ta porażka boli mnie. To była dla nas ważna lekcja. Będę próbował wywlec z niej wnioski. Postaramy się rąbać lepiej poprzednio w najbliższej przyszłości - obiecywał Guardiola.
Po pierwszym secie rozgrywanego w portugalskim Espinho turnieju interkontynentalnego będącego kwalifikacją do igrzysk olimpijskich w Pekinie polscy siatkarze prowadzą z Portoryko 1:0 (25:23).
Powoli dobiega końca skoncentrowanie polskich piłkarzy w niemieckim Donaueschingen. W czwartek w porze wieczoru bramkarz Leo Beenhakker potraktował podopiecznych ulgowo i zorganizował współzawodnictwo siatkonogi.
Polscy koszykarze przegrali po raz pozostały z
Niemcami, tym w całości w Berlinie 70:92 (16:27, 14:22, 21:21, 19:22).
W pierwszym spotkaniu w Halle RFN pokonali Polaków 76:62.
Na 15 dni przedtem ceremonią zapalenia znicza na Stadionie Narodowym w Pekinie orkiestra ośmiu pływaków zaś dżudowiec Robert Krawczyk (GKS Czarni Bytom) złożyli w Warszawie zobowiązanie i odebrali piąte kółka olimpijskie.