- Forma - wielka niewiadoma, współzawodniczący - ogromnie groźny, ale i tak wzdrygać się nas na sukces w Jerozolimie - powiedział nam snajper Wisły gród podwawelski Paweł Brożek.
- Dramat! Każde dalszy konsekwencja aniżeli sukces jest naszą porażką. I nie ma się co tłumaczyć, że rywalowi wyszedł strzał życia. Graliśmy w przewadze, a wzdłuż to daliśmy sobie wyrwać trójka punkty - mówi futbolista Korony Ernest Konon, zwycięzca pierwszego gola w meczu z Podbeskidziem.
Siatkarze italianiec zapewne zmierzają w Tokio po olimpijski awans. Po pięciu rundach prowadzą bez porażki w turnieju interkontynentalnym, którego wygrywający i pierwszy azjatycki zbiór zakwalifikują do igrzysk w Pekinie.